Ratusz na Rynku w Krotoszynie
Fot. materiał własny Zielopolis
Lokalizacja

Miasto Krotoszyn

Firmy, instytucje i wykonawcy związani z Miasto Krotoszyn oraz aktualne zamówienia publiczne i przetargi z tego obszaru. Lokalny katalog podmiotów i inwestycji.

24 wpisy

Zamówienia publiczne

Aktualne zamówienia publiczne

Najnowsze ogłoszenia, dla których nie upłynął jeszcze termin składania ofert.

Wszystkie zamówienia

Katalog lokalny

Firmy i instytucje

Katalog podmiotów działających na terenie Miasto Krotoszyn

24 wpisy

Nadleśnictwo Krotoszyn jest jednostką organizacyjną Lasów Państwowych odpowiedzialną za gospodarkę leśną, ochronę przyrody oraz udostępnianie terenów leśnych.

Krotoszyn
Zweryfikowany wpis

Informacje o lokalizacji

Miasto Krotoszyn - charakterystyka lokalna

Krotoszyn na pierwszy rzut oka może kojarzyć się przede wszystkim z historycznym rynkiem, ratuszem i charakterystyczną wielkopolską zabudową. Wystarczy jednak odejść kilka minut od centrum, aby zobaczyć inne oblicze miasta. Stary park, niewielkie stawy, rozległe Błonie nad Jeziorem Odrzykowskim, cieki wodne i tereny rekreacyjne tworzą układ, w którym zieleń bardzo wyraźnie łączy się z wodą.

Nie wszystko jest przy tym widoczne. Część Jawnika i jego dopływów została przed laty skanalizowana i płynie dziś pod zabudową Krotoszyna. Z kolei Jezioro Odrzykowskie, które podczas spaceru po Błoniu można potraktować po prostu jako atrakcyjny zbiornik otoczony terenami rekreacyjnymi, jest również elementem miejskiego systemu retencji.

W sierpniu 2026 roku odwiedziliśmy Krotoszyn, żeby zobaczyć te miejsca w terenie. Szczególnie interesujący okazał się kontrast pomiędzy historycznym Parkiem im. Wojska Polskiego a znacznie młodszym Błoniem. Oba miejsca łączy woda, ale każde opowiada zupełnie inną historię miejskiej zieleni.

Od rynku zaczyna się historyczny Krotoszyn

Krotoszyn został lokowany w 1415 roku. Centralnym elementem miasta stał się obszerny, prostokątny rynek z wychodzącymi z niego ulicami, a jego zasadniczy układ przetrwał do dzisiaj.

Najbardziej charakterystycznym budynkiem jest ratusz. Pierwszy, drewniany obiekt spłonął podczas najazdu szwedzkiego w 1656 roku. Późniejszy murowany ratusz również nie uniknął katastrofy – został zniszczony podczas wielkiego pożaru miasta w 1774 roku. Dzisiejszy wygląd jest rezultatem kolejnych odbudów i przebudów.

W centrum znajdziemy też kościoły, historyczną zabudowę oraz mniejsze urządzone tereny zielone. Nie mają one skali dużego parku, ale drzewa, żywopłoty i niewielkie miejsca odpoczynku sprawiają, że zieleń nie kończy się na granicy największych miejskich terenów rekreacyjnych.

Najciekawszy z nich znajduje się zresztą bardzo blisko centrum.

Staw z wyspami hydrofitowymi w Parku im. Wojska Polskiego w Krotoszynie

Park im. Wojska Polskiego – kilka stuleci zieleni

Park im. Wojska Polskiego zajmuje około 8 hektarów. Dzisiaj jest przede wszystkim zacienioną enklawą starego drzewostanu, ale historia tego miejsca jest znacznie dłuższa.

Teren dzisiejszego parku zajmował niegdyś staw. Na znajdującej się na nim wyspie stała siedziba właścicieli Krotoszyna. Pod koniec XVI wieku drewniany dwór zastąpiła murowana budowla, a osuszane stopniowo otoczenie zaczęto przekształcać w ogród.

W XVII wieku funkcjonował tutaj ogród w stylu włoskim. Znajdowało się w nim pięć sadzawek będących pozostałościami wcześniejszego stawu. Po 1819 roku, za czasów książąt Thurn und Taxis, regularne założenie zaczęto przekształcać w park krajobrazowy w stylu angielskim. Część rosnących tu dzisiaj drzew pochodzi jeszcze z XIX-wiecznych nasadzeń.

W 1932 roku dawny obszar dworski wraz z parkiem został włączony do miasta.

Dzisiaj historię tego miejsca odczuwa się przede wszystkim poprzez skalę drzew. Podczas naszej sierpniowej wizyty różnica pomiędzy parkiem a otwartymi przestrzeniami miasta była natychmiast zauważalna. Zwarty okap koron pozostawia duże fragmenty alejek w cieniu, a w sąsiedztwie stawów i pod rozłożystymi wierzbami charakter miejsca staje się niemal leśny.

To jedna z tych cech miejskiej zieleni, której nie da się stworzyć podczas jednej inwestycji. Nowe drzewo można posadzić w kilka godzin. Na stary drzewostan trzeba czekać dziesięciolecia.

Dwa historyczne stawy i osiem nowych wysp

W parku znajdują się dwa niewielkie zbiorniki wodne. Ich obecność nie jest przypadkowa – woda pojawia się w historii tego miejsca od stuleci.

Same stawy były już wcześniej modernizowane. W 2009 roku oba zbiorniki odmulono i pogłębiono, umocniono ich brzegi oraz uporządkowano otoczenie. Pojawiły się również pływające fontanny, które oprócz funkcji dekoracyjnej wprawiają wodę w ruch i pomagają w jej napowietrzaniu.

W 2026 roku miasto sięgnęło po inne rozwiązanie.

Projekt „Przywrócenie walorów naturalnych w zbiornikach wodnych na terenie Parku im. Wojska Polskiego w Krotoszynie” objął oba parkowe stawy. Zastosowano w nich bioremediację, a na powierzchni umieszczono osiem pływających stref hydrofitowych – po cztery na każdym zbiorniku.

To właśnie niewielkie zielone wyspy, które podczas naszej wizyty można było zobaczyć pomiędzy kaczkami i fontannami.

Ich rola nie jest wyłącznie dekoracyjna. Rośliny hydrofitowe wraz z mikroorganizmami uczestniczą w procesach biologicznych zachodzących w wodzie. Celem przedsięwzięcia jest ograniczenie ilości substancji organicznych, poprawa warunków w zbiornikach i wspomaganie naturalnych procesów samooczyszczania.

Całość przedsięwzięcia wyceniono na 176 tys. zł, z czego 105,6 tys. zł stanowi dofinansowanie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu.

To szczególnie ciekawy przykład zielonej infrastruktury właśnie ze względu na miejsce realizacji. Nowoczesne rozwiązanie oparte na procesach biologicznych pojawiło się pośrodku historycznego parku, którego początki sięgają kilku stuleci wstecz.

Park nie jest skansenem

Pływające ogrody dobrze pokazują, że Park im. Wojska Polskiego nie jest traktowany wyłącznie jako zabytek.

Wśród starego drzewostanu znajduje się również współczesna woliera. Obecną konstrukcję otwarto w 2018 roku, ale sama obecność ozdobnych ptaków nawiązuje do wcześniejszej tradycji tego miejsca.

Park pełni jednocześnie kilka funkcji. Jest miejscem spacerów i odpoczynku, elementem codziennych tras przez centrum oraz siedliskiem miejskiej przyrody. Stare drzewa, stawy i bardziej zacienione fragmenty tworzą warunki zupełnie inne niż na otwartych terenach Krotoszyna.

Najlepiej widać to po przejechaniu na Błonie.

Błonie i Jezioro Odrzykowskie w Krotoszynie

Błonie – przestrzeń, która dopiero dorasta

Jeśli Park im. Wojska Polskiego jest miejscem dojrzałym, zacienionym i ukształtowanym przez kolejne pokolenia, krotoszyńskie Błonie reprezentuje niemal przeciwny model miejskiej zieleni.

To rozległy teren wokół Jeziora Odrzykowskiego i stadionu. Duża rewitalizacja objęła około 16,4 hektara. Powstały tutaj m.in. skatepark, pumptrack, boiska, plac zabaw, siłownia zewnętrzna, infrastruktura dla kamperów i przystań. Zagospodarowano również istniejącą górkę rekreacyjną, z której dobrze widać znaczną część Błonia i jeziora.

Przestrzeń jest otwarta, wielofunkcyjna i zdecydowanie bardziej współczesna niż historyczny park.

Na miejscu zwracają uwagę liczne młode drzewa. Towarzyszą im zachowane starsze egzemplarze i niewielkie skupiska dojrzałej zieleni. Na razie duża część Błonia pozostaje jednak mocno nasłoneczniona.

To interesujący moment w historii tego miejsca. Możemy oglądać przestrzeń, której docelowego charakteru jeszcze nie znamy. Jeśli młode drzewa będą rozwijały się przez następne kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, Błonie będzie stopniowo otrzymywało coraz więcej cienia i zupełnie inne proporcje między przestrzenią otwartą a zielenią.

Posadzenie drzewa jest początkiem procesu, a nie jego zakończeniem.

Jezioro Odrzykowskie – więcej niż element rekreacyjnego krajobrazu

Centralnym punktem Błonia jest Jezioro Odrzykowskie.

Wokół zbiornika prowadzą trasy spacerowe i rowerowe. Są pomosty, przystań i miejsca odpoczynku. W części brzegowej zachowała się roślinność szuwarowa, a niektóre fragmenty mają znacznie bardziej naturalny charakter niż można byłoby oczekiwać po dużym miejskim terenie rekreacyjnym.

Jezioro ma jednak również drugą funkcję, której podczas zwykłego spaceru łatwo nie zauważyć.

W latach 2011–2013 Krotoszyn realizował duży projekt regulacji Jawnika i budowy polderów zalewowych. Obejmował około 16 kilometrów cieków wraz z dopływami, przebudowę Jeziora Odrzykowskiego oraz wykonanie dwóch suchych polderów.

Po przebudowie pojemność retencyjna jeziora wynosi 93 240 m³.

Powstały także poldery mogące czasowo przejąć odpowiednio około 33 250 i 4 900 m³ wody. Cała inwestycja kosztowała około 18,7 mln zł.

Dopiero później otoczenie jeziora przeszło wielką przebudowę rekreacyjną.

Dzisiejsze Błonie jest więc czymś więcej niż parkiem z jeziorem. Funkcje sportowe, wypoczynkowe i krajobrazowe zostały nałożone na wcześniej przebudowany element miejskiej infrastruktury wodnej.

Jawnik – woda częściowo ukryta pod miastem

Jezioro Odrzykowskie jest elementem większej historii.

Jawnik i jego dopływy odbierają między innymi wody opadowe z Krotoszyna. W zwartej zabudowie część cieków została przed laty skanalizowana. Łącznie pod ziemią znalazło się około trzech kilometrów ich przebiegu, a nad kanałami powstały ulice, place, parki i budynki.

Dlatego patrząc na współczesną mapę miasta, nie zawsze można zrozumieć, w jaki sposób poszczególne widoczne fragmenty wody łączą się ze sobą.

Przygotowania do współczesnego uporządkowania tego systemu rozpoczęły się od opracowanego w 2004 roku przez IMGW „Bilansu wód opadowych”. Następnie powstała koncepcja gospodarowania wodami opadowymi w układzie cieków przechodzących przez Krotoszyn.

Rezultatem były późniejsze prace na Jawniku, Jeziorze Odrzykowskim i polderach.

To pokazuje Błonie z zupełnie innej perspektywy. To, co dzisiaj służy spacerom, sportowi i wypoczynkowi, jest jednocześnie częścią odpowiedzi miasta na znacznie bardziej techniczne pytanie:

co zrobić z wodą, kiedy spadnie jej zbyt dużo?

Jezioro Odrzykowskie w Krotoszynie

Jezioro bez kąpieliska

Jezioro Odrzykowskie miało również epizod związany z kąpieliskiem.

Po rewitalizacji Błonia uruchomiono tutaj oficjalne sezonowe kąpielisko. W 2022 roku woda była regularnie badana, a publikowane przez GIS wyniki wskazywały jej przydatność do kąpieli.

Podczas naszej wizyty w sierpniu 2026 roku przy jeziorze znajdowała się tablica informująca o zakazie kąpieli. Nie znaleźliśmy wiarygodnych podstaw, aby łączyć ten zakaz z konkretnym problemem jakości wody, dlatego nie będziemy takiej przyczyny dopowiadać.

Brak kąpieliska nie oznacza zresztą braku rekreacji. Jezioro pozostaje centralnym elementem Błonia, działa przystań, a wokół zbiornika funkcjonuje rozbudowana infrastruktura spacerowa i sportowa.

Jego najważniejsza rola z punktu widzenia gospodarki wodnej pozostaje natomiast niezależna od tego, czy można się w nim kąpać.

Dwa miejsca, dwie epoki miejskiej zieleni

Park im. Wojska Polskiego i Błonie dobrze pokazują, jak różne mogą być miejskie tereny zielone.

W parku największym kapitałem są rzeczy, których nie da się szybko wybudować: stare drzewa, cień, historyczny układ przestrzeni i stawy obecne w krajobrazie od pokoleń. Nowe rozwiązania – takie jak pływające strefy hydrofitowe – zostały wprowadzone w istniejący, dojrzały ekosystem.

Na Błoniu sytuacja jest odwrotna. Współczesna infrastruktura jest już gotowa, ale znaczna część zieleni potrzebuje czasu. Tutaj można obserwować proces tworzenia przestrzeni, która dopiero w kolejnych dekadach osiągnie dojrzałość.

Oba miejsca łączy woda.

W jednym przypadku są to niewielkie historyczne stawy, których jakość próbuje się poprawić za pomocą procesów biologicznych. W drugim – duży zbiornik będący jednocześnie elementem rekreacyjnego krajobrazu i miejskiej retencji.

Krotoszyn z perspektywy Zielopolis

Krotoszyn nie ma jednego rozwiązania, które można byłoby wskazać jako symbol całej jego zielonej infrastruktury.

I być może właśnie to jest w nim najciekawsze.

Mamy historyczny park, którego początki prowadzą do dawnego ogrodu rezydencjonalnego. Mamy drzewa sadzone jeszcze w XIX wieku i współczesne pływające ogrody zainstalowane w 2026 roku. Mamy niewielkie stawy wymagające poprawy jakości wody oraz Jezioro Odrzykowskie zdolne retencjonować dziesiątki tysięcy metrów sześciennych. Mamy Jawnik, który miejscami płynie otwartym korytem, a miejscami znika pod miastem. Wreszcie mamy Błonie, gdzie nowe drzewa dopiero zaczynają tworzyć przyszły krajobraz.

Te elementy powstawały w różnych czasach i z różnych powodów. Dzisiaj zaczynają jednak tworzyć wspólną opowieść o relacji miasta z zielenią i wodą.

Nie wszystko jest tutaj skończone i nie wszystko działa idealnie. Historyczne stawy wymagają kolejnych zabiegów. Młody drzewostan Błonia potrzebuje dziesięcioleci. Funkcje poszczególnych zbiorników zmieniają się wraz z potrzebami miasta.

Ale zielone miasto nigdy nie jest projektem, który pewnego dnia można uznać za zakończony.

Krotoszyn dobrze pokazuje, że zielona infrastruktura jest procesem – czasem trwającym kilka miesięcy, a czasem kilka stuleci.